Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kasia Moś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kasia Moś. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 stycznia 2020

Prząśniczka

Faktem jest, że lubię czasami wrzucić na słuchawki tzw. klasykę. Jakkolwiek ją zdefiniujemy, bo dziewiętnastowiecznych "współczesnych" Stanisława Moniuszki takie określenie jego utworów przyprawiłoby o atak niepohamowanego śmiechu. A że i Frédéric Chopin był zaledwie o dziewięć lat starszy od Moniuszki...

Tak czy inaczej -- faktem jest również to, że Moniuszko nieszczególnie mnie pociąga. Te wszystkie jego Straszne Dwory, Halki...


I Prząśniczka. Tak się również składa, że przyszło mi żyć w mieście, które -- ze względu na tematykę -- ten właśnie utwór przyjęło za swój hymn, racząc przechodzących ulicą Piotrkowską jego wykonaniem przez (skądinąd niezwykle sympatycznego) hejnalistę, p. Władysława Cichego. Codziennie o godz. 12.00 przy ul. Piotrkowskiej 104.


Cóż, sympatyczne -- niemalże jak zderzenia poznańskich koziołków, które (ku mojemu zdziwieniu) są oklaskiwane przez turystów zgromadzonych wokół poznańskiego Ratusza. I tu postawię kropkę.

Utwór wielokrotnie był odświeżany, m.in. przez Irenę Santor -- cudowny głos, ale utwór wykonany niesamowicie zachowawczo (i z mojego punktu widzenia -- nudnie).


Wersja disco...? Proszę bardzo. Heeeej, hoooo..... Bleh (odsłuchałem w Waszym imieniu, Wy nie musicie). Nie dość, że zachowawczo (jak u Ireny Santor), to jeszcze bez tego wokalu -- i z wkurzającymi wstawkami. Jedynie stroje ludowe są naprawdę spoko.


Już więcej uśmiechu na mojej twarzy rodzi "elektroniczny" remiks zielonogórskiego Alchemist Project, które 2 maja 2019 r. (na trzy dni przed dwusetną rocznicą urodzin kompozytora) próbowało odświeżyć jeden z jego najpopularniejszych utworów. Przynajmniej odważnie.


Nuda, nuda, nuda -- a tu proszę: od kilku dni słucham co chwilę Prząśniczki. Za utwór, również w ramach obchodów dwusetnej rocznicy urodzin Stanisława Moniuszki, zabrała się Katarzyna (Kasia) Moś z orkiestrą (projekt Moniuszko200). I w końcu mamy petardę! Świetny wokal, genialne tło muzyczne, odważna aranżacja -- czego chcieć więcej? Nagranie będące zapisem koncertu, który odbył się 14 grudnia 2019 r. w sali NOSPR w Katowicach (opublikowane 7 stycznia 2020 r.) ma już 332 317 wyświetleń. Dla porównania:
  • Kapela z Kraju nad Wisłą: 23 421 od 17 czerwca 2019 r.,
  • Alchemist Project: 420 887 wyświetleń od 2 maja 2019 r.
Na sam koniec moniuszkowskiego roku Kasi Moś udało się rozbić moniuszkowski bank. Nie zostaje mi zatem nic więcej jak tylko zachęcić Was do założenia słuchawek i odpalenia tego małego, interpretatorskiego arcydzieła.